I znowu jestem ten zły. Powoli zaczynam się przyzwyczajać do roli jaka została mi nadana. Czy się z tym zgadzam, chyba tak inaczej dawno zrezygnowałbym z tego co dla mnie najważniejsze. Przecież od czasu do czasu muszę się postawić, muszę wyrazić siebie inaczej zniknę, a to co pozostanie pusta skorupa którą jakże łatwo będzie strzaskać. Kocham i jestem kochany, czy może być większe szczęście? Tak - “Rozumieć i być rozumianym”, pozostawiam to zdanie do Waszej interpretacji moi drodzy czytelnicy. Życzę wszystkim dobrej nocy.

Dodaj komentarz
RSS dla komentarzy tego wpisu